Medale liczy wiaderkami

Niesamowita kobieta-patearda – tak jednym zdaniem można określić Barbarę Prymakowską, która mieliśmy okazję gościć wczoraj w Ca(f)ve Salwador w Rzepienniku Strzyżewskim.

Niepozorna, o młodzieńczej figurze i rysach twarzy tarnowianka, zaraża pozytywna energią i optymistycznym spojrzeniem na świat. Z zawodu nauczycielka wychowania fizycznego i miłośniczka sportu od zawsze. Przyznaje jednak, że … Czytaj dalej…