Krzysztof Penderecki nie żyje

Krzysztof Penderecki, wybitny polski kompozytor, dyrygent i pedagog, odszedł w niedzielny poranek po długiej i ciężkiej chorobie w wieku 86 lat. Był zawsze blisko młodych artystów – to z jego inicjatywy powstało Europejskie Centrum Muzyki w Lusławicach. Niejednokrotnie mieliśmy okazję uczestniczyć w koncertach, które były tam organizowane. Często powtarzał, że mieszkać może wszędzie, ale żyć tylko w Lusławicach.

Oprócz muzyki jego pasją był ogród, był dla niego zmatematyzowaną naturą, tak jak muzyka była zmatematyzowaną ekspresją. Kształtowanie parku wymagało podobnej wyobraźni jak komponowanie dużej formy muzycznej.

Z czasem Jego trzyhektarowy ogród rozrósł się do unikalnego trzydziestohektarowego arboretum na światową skalę.

Artysta rozpoczął swoją przygodę z muzyką w wieku 8 lat. Grał na skrzypcach i fortepianie, tworzył też pierwsze proste utwory muzyczne. W 1958 roku ukończył studia kompozytorskie w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej (dzisiejszej Akademii Muzycznej) w Krakowie. Kiedy miał 25 lat został asystentem przy Katedrze Kompozycji S. Wiechowicza. W latach 1966-68 Penderecki wykładał w niemieckiej Volkwang Hochschule für Musik w Essen.
Jego publiczny debiut odbył się w 1959 roku podczas Festiwalu Warszawska Jesień. Na całym świecie był znany m.in. z wykorzystania sonoryzmu – niekonwencjonalnej techniki wydobywania dźwięku z tradycyjnych instrumentów. W 1972 roku kompozytor został także mianowany rektorem krakowskiej Akademii Muzycznej – pełnił tę funkcję kolejnych 15 lat. Łącznie w trakcie całej swojej kariery skomponował cztery opery, osiem symfonii i szereg innych utworów orkiestrowych, koncertów instrumentalnych, oprawę chóralną głównie tekstów religijnych, a także utwory kameralne i instrumentalne. Do najbardziej znanych należą „Pasja według św. Łukasza” na zamówienie dla uczczenia 700-lecia katedry w Muenster, „Tren – ofiarom Hiroszimy”, „III Symfonia” i „Polskie Requiem”. W 1996 roku skomponował symfonię-oratorium „Siedem bram Jerozolimy” na zamówienie miasta Jerozolimy z okazji jubileuszu 3000-lecia. Kolejne wielkie dzieło chóralne to „Dies Irae” (1967), znane również jako „Oratorium Oświęcimskie”. Utwory autorstwa Pendereckiego pojawiły się na ścieżkach dźwiękowych wielu filmów tj. „Lśnienie”, „Egzorcysta”, „Dzikość serca”, „Ludzkie dzieci”, „Katyń” czy „Wyspa tajemnic”.
Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.